Kilka klubów Premier League boryka się ze znaczącymi absencjami na początku marca. Brighton wciąż musi radzić sobie bez obrońcy Adama Webstera i skrzydłowego Solly'ego Marcha, którzy z powodu długotrwałych kontuzji pauzują już w 23 meczach. Ich brak wystawił na próbę głębię defensywy "Mew" w trakcie całej kampanii.
W Burnley, Connor Roberts (27 opuszczonych spotkań) i Zeki Amdouni (24) kontynuują rekonwalescencję, a Tottenham wciąż radzi sobie bez Dejana Kulusevskiego, który opuścił już 23 mecze.
Wesley Fofana z Chelsea jest najnowszym nazwiskiem na liście kontuzjowanych, opuszczając weekendowe mecze. Wolves również mają powody do obaw, ponieważ Andre i Yerson Mosquera byli nieobecni w ich środowym spotkaniu.
Te absencje odegrają znaczącą rolę w końcowej fazie sezonu. Menedżerowie stoją przed trudnymi decyzjami dotyczącymi rotacji składu i korekt taktycznych z powodu niedostępności kluczowych zawodników. Kluby, które najlepiej poradzą sobie z kondycją fizyczną w nadchodzących tygodniach, będą miały wyraźną przewagę w końcówce sezonu.